Na podstawie naszych testów możemy stwierdzić, że największy zysk czasowy w trakcie wyścigu dają: dobrze ustawiona pozycja, odpowiednie koła i dobrze dobrany kask. Jednak biorąc pod uwagę koszty, jakie trzeba ponieść na rzecz szybszego dotarcia na metę, kask zdecydowanie wygrywa z kołami.


Przedstawiamy trzy rodzaje kasków aerodynamicznych: klasyczne szosowe, ale z aeronakładką, krótkie kaski o nowoczesnej konstrukcji aerodynamicznej oraz długie kaski czasowe. Jeśli chodzi o podstawowe zadanie kasku, czyli zapewnianie bezpieczeństwa, możemy tylko powiedzieć, że wszystkie uzyskały odpowiednie certyfikaty. W naszym teście znalazły się jednak kaski oferujące coś więcej. MIPS to niezależnie działająca szwedzka firma oferująca producentom kasków specjalne wkładki. Jej twórcy dowodzą własnymi badaniami, że w przypadku uderzenia skośnego MIPS zmniejsza szanse na doznanie wstrząśnienia mózgu. Twierdzą też, że właśnie ten typ uderzeń zdarza się statystycznie częściej niż bezpośrednie uderzenia w przeszkodę. Wybór pomiędzy każdym z typów nie jest prosty, ponieważ każda z konstrukcji ma wady i zalety. Poniżej opisujemy argumenty, które należy wziąć pod uwagę przed podjęciem decyzji o zakupie. Charakteryzujemy te trzy grupy pod względem aerodynamiki, przytaczając wyniki z testów w tunelu aero oraz w czasie prób na torze kolarskim. Pokazujemy również, że nie za każdym razem długie kaski są szybsze. Ponadto dokonujemy analizy pod względem wentylacji, która ma bardzo duży wpływ na komfort, co jak podają niektóre badania, ma ogromny wpływ na efektywność kolarza. Nie bez znaczenia jest również masa kasku, zwłaszcza na najdłuższych lub górskich trasach. Ostatnim elementem jest określenie funkcjonalności i podsumowanie zalet każdej z trzech grup ze wskazaniem przydatności dla konkretnego odbiorcy.


AERODYNAMIKA
Istnieje dużo badań i testów, które udowadniają wpływ aerodynamiki kasku na osiągi kolarza. Specialized przeprowadziło test w tunelu aerodynamicznym, w którym porównano klasyczny szosowy Prevail, krótki aero S-Works Evade i czasowy S-Works TT. Próba miała odzwierciedlać efekt zastosowania ich w czasie jazdy na dystansie 40 km przy prędkości 40 km/h. Krótki kask aero okazał się szybszy od Prevaila o 40 s, natomiast założenie długiego kasku czasowego miałoby skrócić czas przejazdu o kolejne 20 s. Spektakularnie! Zdecydowana większość liczących się producentów bada swoje produkty (...)


Cały tekst znajdziecie w bikeBoard Triathlon 1/2017 (gdzie kupić)

Możesz też kupić e-wydanie

Dodano: 2017-03-20

Autor: Tekst: Kuba Chryczyk

Tagi: triathlon, kaski, kask aero

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy