Każdy triathlonista marzy o tym, aby zakwalifikować się na mistrzostwa świata Ironman. Taka przygoda może odmienić życie na dobre. Pamiętaj, że wszystko jest możliwe, choć wymaga dobrej organizacji i dyscypliny.

Tak było w moim przypadku i zmotywowało mnie to jeszcze bardziej do ciągłego poprawiania własnych wyników. W tym roku udało mi się po raz drugi zakwalifikować na Mistrzostwa Świata Ironman 70.3 w Chattanooga. Poniżej przedstawiam kilka praktycznych wskazówek zastosowanych przeze mnie podczas przygotowań, które mogą wam pomóc w realizacji tego celu. Jeżeli osiągasz czasy 10–20 minut gorsze od czołówki w swojej grupie wiekowej, znaczy to, że robisz wiele rzeczy dobrze i teraz powinieneś zadać sobie pytanie, co możesz zrobić lepiej. Może to także kwestia tego, że na pewnym poziomie dłuższy czas poświęcony na treningi nie przekłada się wprost proporcjonalnie na wyniki?

MASA CZYNI CUDA
Każdy gram swego ciała musimy przenieść przez 113 lub 226 km . Zanim zainwestujemy w lżejszy, nowszy i lepszy sprzęt, warto zbadać skład swojego ciała i zamienić jak najwięcej tłuszczu na mięśnie. Odpowiednia dieta z mniejszą zawartością węglowodanów w okresie przygotowawczym, ćwiczenia siłowe z ciężarami jako uzupełnienie treningów wytopią niepotrzebny tłuszcz. Zbliżenie się do 10% (dla kobiet będzie to kilka procent więcej) zawartości tkanki tłuszczowej zrobi różnicę w dniu startów. Jako ciekawostkę dodam, iż zawodnicy elity oscylują w granicach 7% zawartości tłuszczu w organizmie. Lżejsi triathleci potrzebują mniej energii, wolniej się męczą podczas upału, biegają szybciej oraz oszczędzają stawy – a co za tym idzie, są mniej narażeni na kontuzje.

SPRZĘT
Jest to temat rzeka i można by tutaj wiele napisać. Tym razem skupię się jednak na najważniejszych – z mojego punktu widzenia – kwestiach. Najistotniejsze inwestycje, oprócz dopasowanej i wygodnej pianki, stroju startowego oraz butów do biegania, wiążą się ze sprzętem kolarskim. To właśnie odcinek kolarski w całym starcie zajmuje ponad połowę czasu i tu możemy zaoszczędzić najwięcej cennych minut. Osobiście nie wyobrażam już sobie połówki Ironmana bez stosowania (...)

Cały artykuł z szeregiem porad znajdziecie w magazynie Triathlon 2017 (gdzie kupić) Możesz też kupić e-wydanie


O autorze:
Michal Kosmowski
- triathlonista amator, przedsiebiorca, właściciel dotsport.pl. Trenuje od 3 sezonów i specjalizuje się w startach na dystansach średnich z rekordem życiowym 1/2 IM 4:22:39

Dodano: 2017-04-26

Autor: Michał Kosmowski, foto: Paul Philips

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy