Większość zawodów triathlonowych dla amatorów rozgrywanych jest w formule Ironman, co oznacza, że zabroniona jest jazda na kole, a co za tym idzie, Twój wynik na mecie zależy wyłącznie od Ciebie i twoich umiejętności, a nie od tego, czy uda ci się załapać do mocnej grupy po pływaniu. Jest coś jeszcze – w zawodach wykluczających możliwość draftingu (jazdy „na kole” protagonisty), można używać specjalnych rowerów triathlonowych, niedopuszczonych do zawodów pod patronatem UCI. Może on być skonstruowany tak, żeby wykorzystywać przewagi aerodynamiczne wynikające z kształtu ramy i profili z jakich go wykonano. Można mieć dołożone specjalne spojlery, poprawiające opływ powietrza, pełniące również rolę pojemników na narzędzia, żele czy napoje. Rower do jazdy w formule non drafting może być też wyposażony w rozbudowane przystawki/leżaki, pozwalające przyjąć szczególną pozycję, podobną do jazdy na czas (TT), organizowanej w wyścigach szosowych. Rower do jazdy triathlonowej to nie jest zwykła szosówka. To bolid i jedyne dzieło sztuki nowoczesnej, które sam wprawiasz w ruch. Taki sprzęt odwdzięcza się za to zdolnością do uzyskiwania znacznie większych prędkości przelotowych na płaskich odcinkach niż rower szosowy.

Aerodynamika
W rowerach czasowych, używanych do jazdy indywidualnej na czas czy do triathlonu, wszystko podporządkowane jest zmniejszeniu oporów czołowych. Już dawno udowodniono, że najbardziej opływowy kształt ma wrzeciono. Dlatego, gdy przeanalizujemy wszystkie kształty i przekroje rur w rowerach tri i TT, to przyjmują one właśnie tę formę. Mocne spłaszczenie w płaszczyźnie pionowej i duży obszar boczny wszystkich składowych elementów roweru, wymuszają łagodniejszy opływ i mniejsze zawirowania powietrza. Wielkości przekrojów i kształtów ograniczone są przepisami UCI, a producenci starają się dopasować konstrukcje rowerów do obowiązującej interpretacji przepisów. Jednak i tak największą przeszkodą w pokonaniu oporów powietrza jest ciało oraz ruch niezbędny do napędzania jaki wykonują nogi, niekorzystnie wpływający na zawirowania powietrza wokół całego obiektu. Badania, jakie przeprowadzili naukowcy z Cervelo, pokazują, iż 80-90% wszystkich oporów powstających podczas jazdy, wynika z oporów aerodynamicznych. Nic więc dziwnego, że wszyscy producenci walczą o ich zminimalizowanie. Jednak bez względu na zabiegi producentów i konstruktorów ram i osprzętu, największą przeszkodę stanowi sam człowiek, a właściwie jego ciało (...)

nasz redaktor i zawodnik Zbyszek Mossoczy podczas ubegłorocznych testów


Dopasowanie
Kupując rower triathlonowy należy zdecydować się na fitting. Zawodowiec spojrzy na przyszły rower bez emocji i zaproponuje rozwiązania pozwalające przyjąć najwygodniejszą, a więc najbardziej efektywną pozycję. W marcowym wydaniu miesięcznika bikeBoard opublikowaliśmy artykuł autorstwa Jarosława Dymka – fittera studia Veloart, obsługującego największych polskich kolarzy i triathlonistów, który bezwzględnie rozprawił się z mitem korzyści wynikających ze zbyt niskiej pozycji na rowerze triathlonowym.
Podstawowym elementem aerodynamicznej pozycji triathlonowej jest stosunkowo niska linia pleców. W ustawieniu zawodnika należy jednak uwzględnić element wygody, w zależności od dystansu, gibkości oraz doświadczenia i aspiracji zawodnika. Tylko efektywna, ale równocześnie komfortowa pozycja na rowerze (...)

Osprzęt
Rower triathlonowy to wysoce wyspecjalizowana maszyna, stworzona do rozwijania i utrzymywania jak największych prędkości w bardzo równym tempie. I dlatego nawet w tej dziedzinie, różni się od zwykłej szosówki. Na początek weźmy pod lupę napęd. Jego klasa i jakość ma znacznie mniejsze niż w szosówkach. W przypadku rowerów szosowych, od szybkości, sprawności oraz łatwości zmian przełożeń zależą losy wyścigu. W triathlonie od tempa zmian ważniejsze jest stopniowanie oraz dostępne przełożenia. Korby nie powinny mieć wolniejszego zestawu koronek niż (...)

GEOMETRIA
Reach i Stack to najważniejsze parametry, które należy uwzględnić podczas dobierania roweru. Ich wzajemny stosunek najlepiej określa wielkość ramy i na ich podstawie powinniśmy dobierać rozmiar do swoich gabarytów. Musimy zwrócić uwagę na to, że producenci stosują różne zasady pomiaru. Nasze testy wykazały, że bardzo często dane katalogowe różnych rowerów nie są kompatybilne. Testy wykonywane w laboratorium bikeBoard są realizowane za każdym razem według tego samego protokołu i dlatego są powtarzalne i w pełni porównywalne (...)


To jest tylko fragment materiału, cały artykuł przeczytacie w wydaniu specjalnym Triathlon. W artykule piszemy o dopasowaniu, osprzęcie a także wyjaśniamy zawiłości geometrii rowerów triathlonowych. Dostępne jest także e-wydanie magazynu

Dodano: 2015-05-08

Autor: Opracował: Miłosz Kędracki, zdjęcia: bikeBoard, Piotr Staroń, Jacek Wejster

Reklama