Sezon zbliża się wielkimi krokami, pierwsze zawody ruszają już za miesiąc. Jeśli jeszcze nie zdecydowałeś gdzie w tym roku wystartować to nasi teamowcy rekomendują imprezy, na których zdecydowanie warto się pojawić.

12.05
Iron Dragon Cross Triathlon-Zabierzów

Piotr Kisielewski: Pływanie w zimnych wodach zalanego kamieniołomu a następnie jazda rowerem górskim i bieganie po stromych leśnych ścieżkach czeka na was! Takie atrakcje zapewni udział w IV edycji zawodów Iron Dragon Cross Triathlon, które odbędą się 12 maja 2018 r. w podkrakowskim Zabierzowie. Dystanse są idealne na początek sezonu triathlonowego: 500 m pływania, 20 km na rowerze i na koniec 5 km terenowego biegu. Miejscówka jest urzekająca – dawny, zalany kamieniołom o wysokich, stromych ścianach a potem mocno nastromiony Las Zabierzowski z pojedynczymi formacjami skalnymi ukrytymi w wąwozach i między drzewami. Nie będzie więc wcale łatwo.


Zapraszamy całe rodziny, gdyż równolegle ze zmaganiami dorosłych w triathlonie odbędą się także konkurencje biegowe dla dzieci – dystanse od 500 m do 5 km w pięciu kategoriach wiekowych.
Gwarantujemy niezapomniane wrażenia!
Więcej: http://www.irondragon.pl/cross/
Foto: arch. organizatora


17.06
Triathlon Rzeszów

Sebastian Sołtowski: Jeśli szukasz zawodów na południu Polski to triathlon Rzeszów powinien być na twojej liście startów. Organizatorem zawodów jest Swim Tri Rzeszów. Do wyboru mamy dwa dystanse dla indywidualnych zawodników olimpijski oraz sprinterski oraz dla sztafet olimpijki. Organizacja startu będzie się odbywać w konwencji Rolling start czyli zawodnik ustawia się w danym boksie wg planowanego przez zawodnika czasu ukończenia pływania. Samo pływanie odbędzie się na Żwirowni, dwie pętle (950 m) lub jedna (475 m) w zależności od dystansu. Uwaga! Obowiązuje nakaz pływania w piankach neoprenowych. Następnie rowerem szosowym bądź czasówką pojedziemy dwie pętle (45 km) na olimpijce i jedną pętla na sprincie (22,5 km). Trasa bardzo szybka z jednym większym wzniesieniem. Zawody rozgrywane są bez ruchu samochodowego oraz w konwencji bez draftingu, czyli przestrzegania przez zawodników określonej odległości między nimi. Trasa biegowa będzie biec po parku po asfaltowej płaskiej powierzchni nad Wisłokiem. Dwie pętle (10,5 km) dla olimpijce oraz jedna (5,25 km) dla sprintu.
Więcej: http://www.swimtri.pl/


22-24.06
Susz Triathlon 2018

Paweł Kisielewski: Ta impreza to punkt obowiązkowy każdego triathlonisty. Nie bez powodu Susz nazywany jest stolicą polskiego triathlonu, ponieważ zawody organizowane są tutaj już po raz 27! Na mojej liście startowej dotychczas zabrakło tej imprezy, dlatego w tym sezonie zdecydowanie postanowiłem ten brak nadrobić. Tym bardziej, że termin 22-24.06, pierwsze dni lata i przeddzień wakacji, zachęcają do nawet przedłużonego do kilku dni wypadu w krainę jezior i lasów, jakim są Warmia i Mazury. Tym bardziej, że do Suszu warto zawitać na więcej niż jedne dzień, bo program imprezy rozpisany jest na trzy, bogate w wydarzenia dni. To nie tylko rywalizacja na dystansie 1/2 IM, ale także Mistrzostwa Polski w sprincie oraz zawody w aquathlonie i inne animacje dla dzieci. W koronnym dystansie 1/2 IM etap pływacki rozgrywany jest na jeziorze Suskim, na brzegu którego położone jest miasto. Etap rowerowy jest płaski i szybki, co sprzyja ustanawianiu życiowych rekordów.


Trasa poprowadzona została po malowniczych lokalnych drogach a na dystans 90 km składają się dwie pętle. Organizator nie planuje większych modyfikacji trasy względem zeszłorocznej edycji, dlatego wszystkim, dla których będzie to kolejny start pozwoli zmierzyć się z wcześniejszymi rezultatami. Etap biegowy poprowadzony będzie brzegiem jeziora oraz ulicami miasteczka. Ale Susz to nie tylko rywalizacja sportowa - to także wydarzenie rodzinne, które uświetnią koncerty tegorocznych gwiazd - Margaret i Andrzeja „Piaska” Piasecznego. Zapraszamy do Suszu a wraz z Jerzym Górskim, który także wspomaga tą imprezę.
Więcej: http://triathlon.susz.pl/


7-8.07
ENEA Bydgoszcz Triathlon 2018

Marek Szymaniec: Zawody sportowe w słynącym z pierników Toruniu, zaliczone. Smok z Grodu Kraka po raz drugi pokonany. Poznań, Gród Przemysława, słynący z Rogali Marcińskich i koziołków, również zdobyty. Obecnie jednak pragnę skupić się na kolejnym wyzwaniu, tym razem w Bydgoszczy Grodzie Kazimierza Wielkiego.
Czwarta edycja, prawdopodobnie największej imprezy triathlonowej w Polsce, stwarza możliwość wystartowania na 3 dystansach 1/8 IM, 1/4 IM i tym, z którym postanowiłem się zmierzyć tzn. ½ IM. Nie ukrywam, ze będzie to mój debiut na tym dystansie.


Początek lata, którego jestem miłośnikiem, czysta rzeka Brda, w której będę musiał przepłynąć 1.9 km, przejechać 90 km przy udziale mojej drugiej połówki - BMC TM na bardzo szybkiej trasie, po ponoć bardzo dobrej nawierzchni asfaltowej i przebiec 22 kilometrowy dystans ulicami Bydgoszczy wiodącymi wzdłuż wcześniej wspomnianej rzeki, wróży dobrą zabawę i radość.
O takim debiucie marzy każdy sportowiec amator. Pierwszy start w takich zawodach, mam nadzieję, przyniesie mi ogromną satysfakcje. Cieszę się, że będzie to właśnie w Bydgoszczy bo bardzo lubię to miasto.
Życzę sobie i wszystkim powodzenia.
Więcej: http://bydgoszcztriathlon.pl/
Foto: Maratomania


8.07
Garmin Triminator Radków

Marek Peszt: Dzień Sądu w Błędnych Skałach, po Tatrach i Karkonoszach przyszedł czas na kolejny Park Narodowy. W tym roku postanowiłem zmierzyć się z następnym górskim triathlonem, który odbędzie się w Górach Stołowych. Przyznam, że połączenie ekstremalnego wysiłku z malowniczymi krajobrazami przyciąga bardziej niż magnes. Wiedzą zapewne o tym organizatorzy triathlonu w Radkowie, który rok rocznie ściąga coraz większe rzesze miłośników trzech dyscyplin i polskiej przyrody. Dodatkowego smaczku dodaje nawiązanie nazwą do kultowego filmu moich czasów – „Terminator”. Postanowiłem zmierzyć się z dystansem ½ IM, w skład, którego wchodzi 1,9 km pływania w Zalewie Radkowskim, następnie 90 kilometrowy wyścig kolarski legendarną szosą stu zakrętów, by na koniec przebiec 24 km trasami turystycznymi pośród skalnych występów.


Mimo, że Góry Stołowe nie należą do wysokich wiem, że liczne przewyższenia zarówno na trasie kolarskiej jak i biegowej dadzą mi się we znaki. Mam jednak nadzieję, że zatopiony w kontemplacji dziewiczej przyrody Masywu Szczelińca nie zderzę się z przysłowiową ścianą. Dla mniej wymagających zawodników rozegrają się zawody na dystansie ¼ IM oraz 1/8 IM.
Do zobaczenia w Radkowie. Zamierzam tam definitywnie rozprawić się z Terminatorem, tak jak zrobił to filmowy John Connor.
Więcej: http://triminator.pl/
Foto: Maratomania/ Labosport Polska


3-5.08
ENEA IRONMAN 70.3 Gdynia

Kuba Chryczyk: Celem sporej części polskich triathlonistów są zawody w Gdyni. Nic dziwnego, logo Ironman przyciąga każdego miłośnika triathlonu, dzięki czemu są to najbardziej prestiżowe zawody na mapie Polski. W ramach Enea Ironman 70.3 Gdynia odbędą się kwalifikacje do Mistrzostw Świata Ironman 70.3 Series. Do wygrania jest 50 slotów na MŚ, które odbędą się w Nicei, we Francji, w 2019 roku. To sprawia, że podczas tego dnia rywalizują ze sobą najlepsi zawodnicy z Polski oraz mnóstwo sportowców z całego świata. Główne zawody na dystansie 1/2 IM rozgrywane są na malowniczej trasie. Odcinek pływacki robi duże wrażenie. Najpierw zawodnicy z plaży miejskiej płyną ponad 1000 m w głąb morza, następnie po okrążeniu pięknego statku boje kierują zawodników w stronę mola, gdzie znajduje się strefa zmian. Pętla rowerowa biegnie przez malownicze Kaszuby ze sporą ilością wzniesień. Na koniec zawodnicy pokonają biegiem trzy pętle przy gromkim dopingu rzeszy kibiców.


Mimo ogromnego zmęczenia okrzyki zagrzewające do walki wyciągają z zawodników resztki sił do walki o jak najlepszy wynik. To właśnie z niepowtarzalnej atmosfery słynie Gdynia. Najlepsi mają do podziału wysokie nagrody finansowe. Zwycięzca w kategorii mężczyzn i kobiet otrzyma po 3 000 USD a kolejni na mecie wzbogacą się o 2 000, 1250, 750 i 500 USD. Dodatkowo przyznawane są nagrody dla najlepszych polaków. Oprócz przysłowiowej „połówki” zawodnicy mogą startować w sprincie oraz w sztafetach, a dla dzieci organizowane są zawody Ironkids.
Więcej: http://ironmangdynia.pl/pl/
Foto: Sportografia.pl/Sport Evolution


12.08
Xterra Poland

Klaudia Dominiak: Już po raz trzeci, w Krakowie w osobliwym klimacie Bielańsko – Tynieckiego Parku Krajobrazowego, zostaną rozegrane zawody XTERRA POLAND. Podobnie jak w latach ubiegłych, zawodnicy mają do wyboru dwie trasy: XTERRA na dystansie 1,5 km pływania, 36 km rower i 10 km bieg oraz XTERRA SPRINT, czyli połowę długiego dystansu. Trasa pływacka poprowadzona jest w zalanym kamieniołomie Zakrzówek (XTERRA – 2 pętle, XTERRA SPRINT – 1 pętla). Etap rowerowy to mocno interwałowy odcinek po wąskich ścieżkach leśnych i szutrowych drogach z charakterystycznym przejazdem przez jaskinię (XTERRA – 2 pętle, XTERRA SPRINT – 1 pętla). Natomiast odcinek biegowy, liczący na 1 pętli – 4 km i ok. 100 m przewyższenia, pozwoli miłośnikom crossu poczuć niepowtarzalne możliwości parku zarówno pod względem technicznym, jak i wizualnym.


Oprócz rywalizacji indywidualnej, organizatorzy przygotowali wyścig sztafet oraz zawody dla dzieci. Poza rangą Mistrzostw Polski w Crosstriathlonie, zawodnicy na dystansie XTERRA powalczą o 25 slotów na Mistrzostwa Świata XTERRA na hawajskiej wyspie Maui.
Więcej: http://xterrapoland.pl
Foto: Piotr Staroń


19.08
OceanLava Triathlon Polska Bydgoszcz-Borówno

Darek Górka: Rok 1997. Radlin uzyskał właśnie prawa miejskie, Stanisław Lem został Honorowym Obywatelem Miasta Krakowa, ja z upodobaniem kolejny już rok uprawiam pub crawling a w jeziorze Borówno koło Bydgoszczy startuje pierwsza edycja zawodów triathlonowych na dystansie olimpijskim. Teraz mamy rok 2018. Do tej pory nie byłem w Radlinie, przeczytałem kilka niesamowitych utworów Pana Stanisława, Krakowskie puby odwiedzam sporadycznie, ale z nie mniejszym zaangażowaniem no i planuję start w Ocean Lava Triathlon Poland Bydgoszcz Borówno na pełnym dystansie. Tak samo jak rok temu będą to Mistrzostwa Polski na dystansie IM, więc ranga imprezy mobilizuje do mocnych treningów.


Dodatkowo zawody dołączyły do Ocean Lava Planet , cyklu zawodów organizowanych w Europie i Afryce, dzięki czemu na trasie spotkamy wielu zawodników z całego świata. Dzień wcześniej, czyli w sobotę, planowane są starty sprinterów a niedziela to czas na ½ IM i pełny IM. Historia pokazuje, że to tutaj bije się rekordy. Może to duch stadionu Zawisza, może kwestia szybkiej trasy a może organizacji? A może warto to sprawdzić?
Więcej: http://triathlonpolska.pl
Foto: Paweł Malinowski


8-9.09
Castle Triathlon Malbork

Paweł Kisielewski: Rywalizacja pod murami średniowiecznego zamku to najkrótszy opis zawodów, które już trwale wpisały się w kalendarz zawodów w Polsce. Termin8-9.09 w drugiej połowie sezonu to dobry wybór dla tych, którzy z formą nie wchodzą w sezon od samego początku. Atutem terminu w końcówce lata jest też stabilna pogoda i mniejsza szansa na duże upały, które zdarzają się jeszcze w drugiej połowie sierpnia. W tym roku w zawodach im. Bartosza Kubickiego do wyboru są aż cztery dystanse od pełnego IM, poprzez 1/2 IM i 1/4 IM po nowość jaką jest najkrótszy, w sam raz dla początkujących, dystans 1/8 IM. Tym sposobem zawodnicy na każdym poziomie zaawansowania mogą tutaj przyjechać i rywalizować. Etap pływacki rozgrywany jest w rzece Nogat przepływającej u stóp Zamku Krzyżackiego, jednej z największych warowni w Europie i największej ceglanej budowali na świecie. Następnie zawodnicy wyjada na liczącą 45 km trasę kolarską poprowadzoną terenami Żuław Wiślanych.


Trasa uznawana jest za jedną z najszybszych w Polsce i nie przez przypadek w zeszłym roku rozgrywane były tutaj Mistrzostwa Polski na dystansie 1/2 IM. Etap biegowy poprowadzony został zarówno po ulicach i ścieżkach miasta Malborka jak również po terenach Muzeum Zamkowego co stanowi jego dodatkową atrakcję. Wszystko to sprawia, że zawody w Malborku to kolejny punkt obowiązkowy dla każdego miłośnika triathlonu.
Więcej: http://castletriathlon.com
Foto: Maratomania/ Labosport Polska


8-9.09
Onico Iron Dragon Triathlon-Kraków

Maciek Kobiela: Są takie miejsca, do których lubi się wracać. Czasami to kwestia wspomnień, czasami otoczenia, a bardzo często osób, z którymi spędza się czas. Dla nas, ludzi sportu takie punkty na mapie bardzo często powiązane są z balonem oznaczonym „start/meta”. Przepływ przez głowę pozytywnych wspomnień powoduje, że do lokalizacji, które wydawałoby się niczym nas nie zaskoczą wracamy z pewnym dreszczem emocji.
Dla mnie takim miejscem jest podkrakowski Kryspinów i rozgrywana w tej miejscowości triathlonowa impreza o nazwie Iron Dragon. To tutaj rozpoczęła się moja przygoda ze startami na „dłuższym” dystansie, tutaj pokonywałem wielokrotnie kilometry trenując „open water”, tutaj słyszałem przez megafon w bufecie „Maciek! Cienka d**a z ciebie! Paweł jest z przodu!”. Po czym okazywało się, że to trener pływania - Wojtek zagrzewa do walki. To właśnie w Kryspinowie na macie są najsmaczniejsze (poza tymi od mamy) pierogi, które na piaszczystym finiszu są ostatnim motywatorem do ukończenia zawodów.


Standardem w menu organizatorów była również olimpijka, a od pewnego czasu sprint. Chociaż to nie kwestia znudzenia, a bardziej dodania pikanterii, włączono do tego zestawu dystans ½ IM i to będzie mój tegoroczny wybór w Kryspinowie. Chociaż nie pamiętam ile razy już tutaj startowałem, zrobię to jeszcze raz, bo przyjemności nie można sobie ograniczać.
Więcej: www.irondragon.pl
Foto: arch. organizatora

Dodano: 2018-04-05
Tagi: triathlon

Reklama


Komentarze użytkowników

Zaloguj się aby komentować

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy